Budowa Fallas
Budową falli zajmują się wyspecjalizowani rzemieślnicy oraz artyści plastycy. Święta fallas pozwalają utrzymać się przez okrągły rok około 30 tysiącom osób. Szczególnie popłatny jest zawód pirotechnika, ale też i niebezpieczny. Zdarzyło się kilkakrotnie, ze pirotechnicy ginęli podczas aranżowania kanonad-koncertów. Odsłonięcia kartonowych pomników dokonuje się 16 marca. W tym dniu święto nabiera już pełnego rozmachu. Ulicami przemierzają korowody z własnymi orkiestrami Cała Walencja kontempluje i komentuje 400 doraźnych pomników. Dołączają się efekty pirotechniczne i fajerwerki. Oblicza się, że w ostatnią noc święta — z 19 na 20 marca — idzie w niebo ponad 100 tysięcy rac. Rozmiary tego święta niech potwierdzą następujące liczby dotyczące zużycia materiałów potrzebnych do wykonania falli. W 1971 roku zabawa pochłonęła 80 ton drewna, 25 ton kartonu, 15 ton kleju, 30 ton gwoździ, 37 ton gliny, a ogólne koszty, imprezy wyniosły około 130 milionów peset. Jednym z imponujących akcentów uroczystości jest moment składania kwiatów pod bazyliką Virgen de los Desamparados. Korowód 5 tysięcy dziewcząt w przepysznych bufiastych sukniach — i tyleż dzieci — przy akompaniamencie kilkuset orkiestr defiluje przez miasto w kierunku bazyliki z misternie ułożonymi bukietami. W 1971 roku uczczono Madonnę kwiatami o łącznej wadze około 12 ton.